Dnia 21 listopada udaliśmy się do starosądeckiego kina „Sokół” na długo oczekiwany film Jerzego Hoffmana „1920 Bitwa Warszawska”
Jest to pierwszy polski film 3D i jeden z najdroższych polskich filmów w historii.
Akcja rozpoczyna się w Warszawie, w 1920 roku. Jan (Borys Szyc), poeta i kawalerzysta, po otrzymaniu rozkazu wyjazdu na front polsko-bolszewicki, oświadcza się swojej narzeczonej Oli (Natasza Urbańska), aktorce teatru rewiowego. Ślubu udziela młodym ksiądz Ignacy Skorupka (Łukasz Garlicki). Podczas walk Jan trafia do niewoli. Jego los leży w rękach czekisty Bykowskiego (Adam Ferency), który ucieleśnia okrutne oblicze bolszewickiej rewolucji. Historia znajdzie finał w wielkiej bitwie, która na zawsze odmieni nie tylko losy Jana i Oli, ale całej dwudziestowiecznej Europy. Obok bohaterów fikcyjnych na ekranie pojawiają się także postacie historyczne: marszałek Józef Piłsudski (Daniel Olbrychski), generał Tadeusz Rozwadowski (Marian Dziędziel), pułkownik Wieniawa-Długoszowski (Bogusław Linda), a także Włodzimierz Lenin i Józef Stalin. Reżyserowi udało się odtworzyć atmosferę lat 20. ukazując wielki patriotyzm i heroiczny wysiłek pokolenia naszych przodków.
Opinie na temat filmu były mocno podzielone. Były osoby, które film głęboko poruszył, był również i takie, dla których czas spędzony w kinie był czasem straconym. Na pewno warto udać się do kina, by zobaczyć piękne nakręcone sceny batalistyczne, oraz to jak Polacy poradzili sobie z trójwymiarową technologią.